Opóźnienia pociągów jadących do Kołobrzegu lub wyjeżdżających z Kołobrzegu w ostatnich dwóch tygodniach wyniosły nawet kilka godzin. Co zrobić gdy pociąg, którym jedziemy na wakacje lub wracamy po urlopie do domu jest opóźniony? Czy i w jakich sytuacjach otrzymamy odszkodowanie i w jakiej wysokości?

24 czerwca pociąg TLK Ustronie jadący z Kołobrzegu do Przemyśla był spóźniony 204 minuty. 3 lipca podróż pociągiem IC Szkuner na trasie Kołobrzeg – Katowice trwała 230 minut dłużej niż według rozkładu jazdy. 8 lipca pasażerowie pociągu TLK Pobrzeże relacji Kołobrzeg – Wrocław musieli pogodzić się z 212 minutowym opóźnieniem. 13 lipca pociąg EIC Fregata z Bielska-Białej przyjechał do Kołobrzegu ze 115 minutowym opóźnieniem. Tego samego dnia pociąg R Kotwica relacji Poznań – Kołobrzeg zanotował spóźnienie 204 minutowe.

Pamiętajmy, że za opóźnienie pociągu powyżej 120 minut, przewoźnik jest zobowiązany do zwrotu 50 procent wartości kupionego biletu. Jeśli pociąg spóźni się od 60 do 119 minut przysługuje nam 25 procent wartości biletu. Rekompensata za opóźnienia wypłacana jest wtedy, gdy jej wielkość przekracza minimalny próg, który wynosi 4 euro (ok. 17 zł).

Aby otrzymać rekompensatę trzeba wysłać do przewoźnika reklamację pocztą lub złożyć ją w kasie biletowej. Rekompensata jest przyznawana w formie wypłaty lub jako bon uprawniający do zakupu kolejnego biletu ze zniżką.

Przepis dotyczy wyłącznie opóźnień pociągów kategorii EIP, EIC, IC, TLK, IR wyłącznie w Polsce oraz w przejazdach pomiędzy krajami UE. Przy obliczaniu czasu opóźnienia nie uwzględnia się opóźnień, co do których przedsiębiorstwo kolejowe może udowodnić, że zdarzyły się poza terytorium UE np. na terenie Ukrainy czy Białorusi.

 

Źródło: Bankier.pl i Opóźnienia pociągów na dziś (Facebook), Urząd Transportu Kolejowego